Przejdź do głównej zawartości

Wiosenne GRWM

Witajcie Kochani!
Za oknami już powolutku robi się coraz ładniej, kolorowo, zielono i słonecznie. Przyznam się wam, że wiosna to moja ulubiona pora roku. Przynosi zmiany, rozświetla nam promieniami słońca te szare dni po zimie.  Wszystko budzi się do życia i nie oszukujmy więcej się wtedy chce. 
U mnie ostatnio dużo się zmienia stąd też takie braki w nowych postach. No niestety Kochani biorę się ostro za siebie i muszę dużo zrzucić kg do wakacji :) Tak więc siłownia, basen praca i fitness w kolo tego się teraz kręcą moje dni. 
No ale w końcu się zebrałam i mam dla was takie wiosenne Get Ready With Me :) Jeśli jesteście ciekawe jak dzisiaj się szykowałam do pracy i jakich kosmetyków przy tym używałam to zapraszam do dalszej części postu.



Dzisiaj poniedziałek więc postanowiłam zadbać o swoje paznokcie i zmyć stary zeszłotygodniowy lakier i nadać im nowy wygląd. Oczywiście zainspirowana pogodą wczorajszą za oknem w ruch poszły kolory :) 
Uwielbiam te lakiery z Rimmel a Top Coat z Sally Hansen nadaje im super wygląd, tak jakby były żelowe.




Efekt końcowy :) Nie hejtujcie mnie ale niestety malowanie paznokci to nie moja najlepsza strona :P




No dobrze to teraz czas na pielęgnację poranną. Ostatnio od mojej drugiej połówki dostałam w prezencie na dzień Kobiet szczoteczkę do mycia twarzy. Jestem bardzo nią zachwycona. Ma 4 wymienne końcówki do każdego rodzaju cery. Przyznam, że od pierwszego użycia już sobie nie wyobrażam oczyszczania skóry bez niej. 
Niezastąpienie do oczyszczenia twarzy używam płynu z La Roche-Posay Effaclar. Niestety jest już na totalnym wyczerpaniu i będę musiała sobie zakupić nowy bo szczerze to nie wyobrażam sobie innego płynu a ten mam od października więc jest super wydajny. 




Po takim oczyszczeniu, że tak to nazwę ostrym, ukojenie i ulgę dla skóry przynosi mi woda termalna z La Roche-Posay, oraz tonik Caviariste o którym też już na blogu dużo pisałam. 




Kremowa pielęgnacja dzienna u mnie to jest krem na dzień Nivea, który uwielbiam. Uwielbiam za to jak działa, jak szybko się wchłania i jak dobrze komponuje się pod makijażem.  Zapach tego kremu jest na prawdę iście wiosenny, pobudzający więc czego chcieć więcej? Pod oczy oczywiście też ostatnio mój ulubieniec z Planet Spa z Avon żel. A na usta balsam z Maybelline. 




Dzisiaj taki na szybko makijaż, w sumie rozświetlający i jakoś zbytnio nie przemyślany :P 
Podkład z Rimmel Wake Me Up, który bardzo lubię, korektor Camuflage w kremie na jakieś tam niedoskonałości i na skrzydełka nosa, i korektor w płynie też Camuflage z Catrice rozświetlający, nad którym się rozpływam! W ogóle, że go w końcu dostałam w drogerii Natura to cud a wzięłam ostatni! :)
Puder transparentny z Shiby Boxa nad którym ostatnio poświęcam więcej uwagi bo zaczynamy się razem dogadywać i chyba mogę powiedzieć, że nawet bardzo lubić.



Standardowo na kości policzkowe bronzer z Vibo i róż do policzków z Catrice brzoskwiniowy.



Makijaż brwi to znowu Catrice. Kredka do nadania kształtu i koloru i tusz do ich utrwalenia. 




Bazowy cień na całej powiece wylądował ten połyskujący z My Secret roztarty brudnoróżowym cieniem, na załamanie powieki wylądował jasnobrązowy cień a w zewnętrzny kącik oka ciemniejszy brązowy.




Kreski na linii wodnej górnej i dolnej podkreśliłam brązową kredką z Eveline, kreski namalowałam słynnym moim eyelinerem z Loreal i rzęsy podkreśliłam tuszem z Kobo, który zrobił na mnie duże wrażenie i chyba się zaprzyjaźnimy :)


Efekt końcowy ogarniania się do pracy możecie zobaczyć na zdjęciach niżej :) Zapraszam was do komentowania i odwiedzania mojego instagramu i facebooka pod nazwą: asiooniek





Miłego Dnia Kochani! :) I żeby już pogoda ciągle nas tak rozpieszczała ;) chociaż pisząc ten post już o godzinie 18 słyszę, że znowu pada śnieg z deszczem..... tak więc Zimo wynoś się już a zapraszam Wiosnę!! :) 



Komentarze

  1. No tak śnieg :) a już myślałam że wiosna zawitała. Świetny wiosenny makijaż.

    OdpowiedzUsuń
  2. O nie znam tego różu, ale wygląda ciekawie- bardzo delikatnie. Ja sama używam różu Butterfly w odcieniu romantico z motylkiem takim wystającym, super jest ładnie wygląda na buzi , tak naturalnie i długo się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za czas spędzony u mnie na blogu. Miło mi będzie jeśli zostawisz komentarz. Proszę nie pisz linków do swojego bloga ani że zapraszasz do siebie bo i tak to zrobię jak tylko czas pozwoli. Odwiedzam każdego bloga.
Dziękuję :)
asiooniek

Popularne posty z tego bloga

Denko

Hej hej Kochani! Dzisiaj mam dla was post, którego w sumie dawno nie było.  Ostatnio zwalniam dużo miejsca w łazience przez co dość dużo produktów zużyłam. Postanowiłam się z wami podzielić moją opinią na ich temat. Jeśli jesteście ciekawi co mnie zachwyciło i co z tego wam polecam to zapraszam do dalszej części postu.

Wakacyjny Konkurs

Hej Kochani!  Ostatnio robiłam porządki w swoich kosmetykach do pielęgnacji jak i w kosmetykach do makijażu.   Mam coraz mniej miejsca i postanowiłam dość ograniczyć swoje kosmetyki.  Bardzo długo zastanawiałam się co zrobić z tymi kosmetykami, których nie używam a praktycznie są nowe i nieruszone.   Do głowy wpadł mi pomysł żeby właśnie je podarować wam.  Postanowiłam że dawno nie było żadnego konkursu ani rozdania. Jeśli jesteście ciekawi co jest do wygrania i jakie są warunki konkursu to zapraszam do dalszej części postu. 

Makijaż na Święta cz. 2

Hej Kochani! Dzisiaj chciałabym przedstawić wam drugą część propozycji makijażu na Święta.   Jesli jesteście ciekawi jak wygląda makijaż i jakich kosmetyków do niego użyłam to zapraszam dalej. Na sam początek zastosowałam na strefę T bazę matującą z Golden Rose, podkład Bell, korektor pod oczy Bell i wszystko utrwaliłam pudrem transparentnym z Paese. Do konturowania użyłam brązera z Sensique, delikatnego różu z Catrice i rozświetlacz pod oczy, na sam wierzch nosa i na łuk kupidyna. Brwi umalowałam standardowo brązowymi cieniami z paletki My Secret i utrwaliłam żelem do brwi z Catrice. Na sam początek na całą powiekę nałożyłam cień biały z paletki Cieni The Color Workshop Na powiekę jak i na załamanie jej użyłam różowego cienia z paletki My Secret. Do przyciemnienia zewnętrznego kącika użyłam delikatnie najciemniejszego cienia z paletki Urban Decay Basic 2.  Na sam koniec wróciłam do pierwszej paletki i wszystkie cie...